bajera

minizgrzewarka bardzo by mnie uradowała. o zwykłej zgrzewarce na potrzeby gastronomiczne nie mam na razie co marzyć, ale może po prostu bogactwo wszystkich bajerów kuchennych należy gromadzić powoli. tak żebym się nie zachłysnęła – a o alkoholu w daniach nie wspominając, nie mam nawet koniaku w domu, a wino jak jest to trafia do mego serca przez żołądek bez żadnych dodatków.

z moich ostatnich poczynań rozliczę się tylko na zapiekankę warzywną i minestrone ze świeżą bazylią. szarówa znów dopadła, to i polotu w garach też ni mo.

Advertisements

One thought on “bajera

  1. och! podzieliłabym się z Tobą swoją weną kulinarną, bo ostatnio nie jestem w stanie przejeść wszystkiego, co zrobię. ale kiedy Ty ostatnio taka retro, kal ; )

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: