wielkie starcie z tartami

jak to zwykle bywa, nie potrafię robić jednego przepisu nowego po drugim, tylko wpadam w szał robienia w kółko tego samego aż uznam, że coś wiem.
zatarciłam się. silnik mi się zatarł na tartach. starte mam ręce, bo ciągle w cieście.
najpierw umarłam w definicjach. czy to ma być niskie czy wysokie? jakie ma być z reguły słone, a jakie ma być słodkie? jak już otrzepałam się i wyszłam z tego pudełka, to ta luźna definicja „czegokolwiek zalanego konkretnym sosem na kruchym cieście” stała się prawdziwa.
wciąż szukam najbardziej odpowiedniego przepisu na lekkie, kruche ciasto. żeby utrzymało zawartość, ale żeby nie czuć go było prawie. taka trzy milimetrowa elegancja. żółtka świeże, żółtka ugotowane, więcej lub mniej wody, jeszcze przede mną różnice w mąkach i w tłuszczu. proszkowi dziękujemy, po mamusi mam niedodawanie go dopóki nie muszę.
treściwość sosów ograniczyłam do duetu jajko+śmietanka. czytając przepisy z zagranico cały czas mam wrażenie, że omija mnie creme fraiche jako esencja życia. nieubita śmietanka czy ubita? różnice były niewielkie, płynność nieubitej przeraża mnie i już widzę rozmakające kruche.
z lęków i obaw: czytam później o czterdziestu minutach w piekarniku. co to ma tam do cholery robić czterdzieści minut, tańczyć? na takie zabawy z takim płynnym sosem nie ma mowy, żeby sobie pozwolić. zatem do czasu w piekarniku trzeba też dostosować zawartość tarty, czyli główne składniki.
zaraz sprawdzam, jak się sprawią jabłka, czyli moje drugie podejście do słodkiej wersji z sosem nietypówką, bo z migdałową mąką, którą zrobiłam.
do spróbowania zostaje jeszcze mnóstwo kombinacji, na pierwszym miejscu: tarta na cieście filo i tarta tatin z gruszkami.

co polecam? robić każdą tartę inną. kobinować i bawić się formą, smakiem. czego nie polecam? robienia z muzyką na słuchawkach. można w ten sposób z łatwością spalić migdały, które się prażą, bądź wysypać miskę mąki na podłogę. zbyt tanecznym krokiem tarty nie zrobisz.

lepiej zatrudnić tańczącego kelnera.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: