gotuj z kal., pierwszy odcinek na żywo

z kilku zasad przygotowywania jedzenia po wypiciu dwóch solidnych lampek wina. po pierwsze, udawaj trzeźwą, nawet jeśli próbujesz wyciągnąć gorącą blachę gołymi rencyma. po drugie, jeśli robisz kogel-mogel, sprawdź czy trzepaczka podłączona jest do prądu zanim przełączysz na 5, ponieważ – i tutaj po trzecie – jeśli włączasz później mikser do prądu, licz się z tym, że może on uciekać w twoją stronę z wirującym wiertłem. po czwarte, jeśli używasz kieliszka do wycinania ciastek, nie pij z niego wcześniej. po piąte, do smarowania ciastek białkiem nie używaj pędzla, który dwa tygodnie temu służył do malowania ścian (chociaż po polizaniu nie było żadnych oznak, że jest na nim wciąż farba). a najlepiej to nie pij ani przed wsiadaniem do samochodu, ani przed wchodzeniem do kuchni – choć to może wydawać się paradoksem, skoro najlepsze imprezy odbywają się właśnie w kąciku gastronomicznym.

i póki mam flow, pozdrawiam helenkę, przywiozę ci jakieś ciasteczka do madrytu. kocham was wszystkich, no, może z wyłączeniem co poniektórych, którzy nie pojawili się dziś w mojej kuchni, ale tak, peace and love. do następnego ugotowania.

Advertisements

2 thoughts on “gotuj z kal., pierwszy odcinek na żywo

  1. wielcy artyści w stanie nietrzeźwości tworzyli! Pędzel rządzi…. na to nawet ja bym nie wpadł, a pomysły głupie mam (patrzenie na olej z bliska czy jest rozgrzany*, w międzyczasie ciapając na niego wodą)

    * tak był rozgrzany

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: