po krótkiej przerwie

moja kuchnia w końcu zaczyna nabierać rumieńców. nowa kuchnia, poprzeprowadzkowa, została wyposażona w kuchenkę na gaz – teraz w końcu nie muszę się martwić o krzywość garnków i czekać milion lat aż mi się zagotuje woda, choć do tego piekarnik też jest gazowy, co mnie napawa przerażeniem. dzisiaj, odpalając go po raz pierwszy, krzyczałam, że skończę jak sylvia plath (pisałam o tym wcześniej), wybuchnie mi gaz na głowie, zostanę łysa i bezbrwiowa, a do tego spalę pół mieszkania – acz oczywiście nic z tego się nie stało, nawet załapałam za pierwszym podejściem, gdzie trzeba przyłożyć zapałkę.

moja nowa kuchnia posiada również błogosławieństwo klasy A, czyli zmywarkę. jakżesz ja za tym ustrojstwem cholernie tęskniłam! nie przywykłam do zmywania po sobie, nie nauczyłam się zmywać co kilka dni, tak więc po tygodniu zostawałam z godzinnym sam na sam ze zlewem. zmywarka uczyni twoje życie lepszym, kup zmywarkę już teraz! albo wynajmij mieszkanie z tą piękną panią, też dobra opcja na benefity.

dopóki się nie przyzwyczaję, gdzie leżą garnki, będą leżeć odłogiem. dopóty nie będę sięgać odruchowo po talerze, zamiast myśleć o ich położeniu, kuchnia specjalnie nie będzie używana. poza tym miesiąc ten sponsorują wydatkIKEA, więc zupki chińskie welcome to. kanapki i pizza zagryzane kupnymi ciasteczkami, póki portfel nie przestanie piszczeć przy każdej złotówce. zwłaszcza, że w sklepie naprzeciwko mleko kosztuje 3.50zł, o zgrozo! a już myślałam, że nigdzie nie będzie drożej niż w żabce.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: