zupa na bogato

od czasu do czasu zaglądam do zapasów i zużywam pewien duży słoik. z tym fantem trzeba oszczędnie, jeden słoik na miesiąc, bo potem żal d* ściska, że już nie ma. słoik posiada pewną specyficzną zawartość. są to podgotowane świeże grzyby różnych maści (głównie borowiki), wsadzone do słoika z przeznaczeniem do zupy. jako że ja jeszcze nie mam nawyków przetwórstwa domowego, bo jestem zbytnio rozjazdowa przestrzennie, jest to robota mojej mamy (love love przetwory maminowe!). taką zupę się potem robi w trymiga. baza pod zupę z warzywek, najlepiej baza rosołowa, wlewam słoik, potem dorzucam pokrojone, ugotowane ziemniaczki.

czasami jednak słyszę „weź pokrajaj te grzyby, mnie te za duże nie smakują” (babcia). no to co? się robi. z dwóch małych słoików pokroiłam jeden na drobno, a z drugiego wrzuciłam połowę w całości — musi być jakiś kompromis, ja lubię wcinać całe, tak ładnie wyglądają na łyżce te brązowe kapelusze. i dalej co, miało być ¾ pokrojonych grzybów? tak sobie wymyśliłam — żeby było równo, to zmiksuję grzyby.

ehm. zmiksowałam je. i teraz już wiem, że w ten sposób nie da się zrobić kremu z grzybów. jednak się nie poddałam, nie miałam zamiaru wyrzucać tego ani też wrzucać ich w takim stanie do zupy, gdzie by po prostu bezwładnie, bezsmakowo pływały sobie jak… dobra, dobra, mało apetyczne jest to porównanie. zaczęłam zatem kombinować. po kilku chwilach dumania wzięłam ten słoik, wbiłam do niego jajko i dodałam tyle mąki, ile trzeba było, żeby zrobiło się z tego lane ciasto.

rezultat? fantastyczny! lekkie, puszyste lane ciasto o ciemnym, grzybowym kolorze, które w dodatku smakowało jak trzeba do tej zupy. te fragmenty, które mi się rozgotowały, idealnie zagęściły zupę, która stała się bardziej treściwa.

kombinowanie, moi drodzy, jest dzieckiem potrzeby, która nazywa się „ups!”.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d bloggers like this: